Translate

niedziela, 24 kwietnia 2016

Wiedziałam, że i tak nie będę tu wchodzić...




No tak, obiecanki chuj strzelił i tak nie wchodziłam na bloga i nic nie pisałam.
Może i dobrze, bo i tak nikt tego gówna tu nie czyta, jak zawsze.
Za dużo się nie zmieniło, miałam operację o której może opowiem kiedy indziej.
W szkole tak samo, był Dzień Azjatycki o którym też opowiem w innym poście.
Dalej się trzymam z tą samą ekipą, na ts siedzę czasem z nowymi znajomymi, jeśli w ogóle siedzę.
Zaczęłam brać leki i chodzić na terapię, ale to też innym razem.
S A D  B O Y  Marcin na przeprosiny, że mnie nie było, albo że wróciłam.
Siemka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz