Translate

sobota, 25 kwietnia 2015

Testy gimbazjalne i drzwi otwarte

W tym tygodniu były testy gimbazjalne.
Jako przykładny gimbus lvl 16 byłam, napisałam, może nie spierdoliłam.
Apelowo (y)
Dzień 1.- historia i wos; tak jak myślałam, mapki i daty których nie pamietałam <yay>; polski; trochę śmieszne, prawie wszystkie zadania to umiejętność czytania ze zrozumieniem... no i opowiadanie ;-;
Dzień 2.- przyroda; biologia spoko a reszta - mogło być lepiej; matma; byłoby lepiej gdyby nie jeden głupi błąd... PAMIĘTAJCIE wzór na pole równoległoboku to a*h... ehh
Dzień 3. - angielski podstawa; PŁAAAACZ!!! mam 2 błędy... nie będzie 100% :'( ;rozszerzenie; luz.
Mam nadzieję, że gdzieś mnie przyjmą z takimi wynikami ;-;
.
.
Dzisiaj (25.04) organizowaliśmy drzwi otwarte.
Miałam być przewodnikiem ale jak zawsze zepchnięto mnie do komputerów...
Maru wieczny techniczny...
Ledwo przyszłam już naprawiałam komputery i pomagałam przy sprzętach.
Potem 3h siedzenia w dusznej sali informatycznej...
Ludzie są nie mili.
Ledwo wchodzili, nie słuchali mnie, o nic nie pytali lub wychodzili w trakcie gdy opowiadałam o informatyce/szkole.
SUPER
Przynajmniej pograłam w cs i pooglądalam jak chłopacy grali.
Możliwe, że te drzwi otwarte nie były tak potrzebne, bo w dziewiątce zawsze brakuje miejsc... :)
.
.
Dzisiaj trochę dłuższy wpis bo mnie nie było.
PROSZE KORYBALSKA, ZADOWOLONA?

1 komentarz: