Translate

piątek, 24 lipca 2015

Bo ja powinnam pisać o czymś innym

Powinnam opowiadać jak to super było w Irlandii, ale mi się nie chce :v

Ten post będzie w sumie z tym związany.

Dużo się tam działo a mój brat dał mi i bratu Idy misję.
Ja musiałam wydobyć z otchłani starych płyt z filmami bake a Mati miał to skręcić i rozpalić.
Zabrał ze sobą naszego przyjaciela <3
Rudy rozwalał system X'D
Ogólnie było bardzo miło, to był dobry dzień.
Ciężko było się ogarnąć, siedząc w focusie itd.
Ale przetrwaliśmy! XD
Nie mogę się doczekać następnego spotkania :')

soon <3


poniedziałek, 13 lipca 2015

Różowe włosy i lecę

post 2w1

Ostatnio pofarbowałam włosy na różowo! :3
Z każdym myciem coraz bardziej schodzi, jednocześnie coraz lepiej wygląda :|

Zawsze chciałam mieć różowe włosy, no i stało się! :3
yay
Są urocze ;u;


Dzisiaj lecę do Irlandii do brata <3
(włosy będą pasować, heh)

U nas w Bydgoszczy ludzi dziwnie patrzyli i komentowali (zazwyczaj negatywnie) .
Tam jest to zupełnie normalne!

Nie mogę się doczekać całego tygodnia w Irlandii. <3
Będzie super :D

piątek, 10 lipca 2015

Nocna twórczość

Chciałabym wstawiś moje rysunki z nocy.
Nie są one najlepsze, ale ja tylko ćwiczę .-.
Bądź wyrozumiały <3



(Waleń mocy narysowany w ramach humorystycznego przerywnika pracy)

piątek, 3 lipca 2015

Pewnie i tak nie dam rady...

Zupełnie zapomniałam się tym pochwalić!
Moim pierwszym wyborem na liście szkół średnich był elektronik i wiecie co?!
DOSTAŁAM SIĘ!!!!
Jako jedyna na technik informatyk! :D (wszyscy mieli na I wybór informatyka)
Mega się cieszę, mimo to czuję, że nie podołam temu wyzwaniu.
Elektronik ma bardzo wysoki poziom a większość osób tam już sporo potrafi. No więcej ode mnie..
Jakieś wsparcie duchowe niewątpliwie mi się tam przyda. ;)

*myk kolorkami*
Miłej nocki :)

Nowy komputer

Wczoraj wieczorem wujek przywiózł mi nowy komputer
Podłączyłam wszystko i działa jak marzenie.

Powoli wszystko instaluję i się nim bawię :D

Dopiero teraz czuję magię PCta *u*

To taki mały wpisik, żeby nabić aktywność ;-;
hahahahaahahaha

wtorek, 30 czerwca 2015

Szalone wakacyjne dni

Codziennie coś się dzieje!
Zaczynając od piątku, gdy po bieganiu po szkołach i załatwianiu wszystkich papierów poszliśmy spotkać się ze znajomymi.
Nie wiedzieliśmy gdzie pójść więc wymyśliliśmy coś dziwnego.
"Idziemy do lasu!"
No i poszliśmy ;-;
Przeszliśmy przez tory kolejowe, pokonaliśmy część lasu i dotarliśmy do fajnego miejsca.
Były siedziska z betonu i powalonego drzewa, miejsce na ognisko i takie tam.
Znaleźliśmy pełno rzeczy i się bawiliśmy jak dzieci. :)
Po dniu zabaw leśnych wyruszyliśmy w stronę cywilizacji.
Stojąc pod szkołą stwierdziliśmy, że jest jeszcze w miarę wcześnie, więc możemy iść na orlik pograć w kosza...
.
.
.
I tak codziennie;
O 12:00 wychodzę i wracam o 22:00.
Ciągle coś, gdzieś, z kimś. ;-;
.
.
.
W niedzielę byłam w Myślęcinku na colour fest i koncercie Chylińskiej :D

Było super!

Jutro przychodzi do mnie kolega i robimy pączki ;-;
A raczej ja będę je robiła, a on je będzie jadł.
XD

sobota, 27 czerwca 2015

Koniec Gimbazy!

No to koniec.
3 lata nauki w gimnazjum.
Oczywiście, jak zwykle na koniec bawiliśmy się najlepiej :p
Tańczyliśmy na korytarzu a potem na sali 'belgijkę' :')

Rozmawialiśmy, poznawaliśmy się na nowo.
Wspominaliśmy te 3 lata i dobrze się bawiliśmy.

No, nie zabrakło wygłupów podczas prób na przedstawienie... ;)

Ostatni dzień szkoły był bardzo pozytywny, pomijając płacz na samym zakończeniu :(

Będę dobrze wspominać tę szkołę, a zwłaszcza ostatni rok.

Dziękuję.