Dzisiejszy dzień jednocześnie bolesny i szczęśliwy.
nie mogłem dzisiaj jeszcze wychodzić - ominęło mnie spotkanie do bierzmowania;
jednak chciałem wyjść, bo w fajnym sklepie (Glitter w focusie) są promocje -75% a chcę tam nakupować wianków i innych kwiatków do włosów;
mam straaaaaaaaaszną ochotę na fast foody, ale nikt przez cały tydzień nie chciał mi nic przywieźć :'(
smutno;
obejrzałem już 9 odcinków Supernatural - kolejny 'ulubiony serial' (Dean taki cjecbjewycgyewh)
Ale o tym później ;u;
Ogólnie to ciągle myślę o tym żarciu; serio;
Myślałem, że będę miał sporo do przepisania ale w sumie nie mam prawie nic.
Fuck shool B|



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz